Cyrki na sesji kutnowskiej Rady Powiatu

Obrazy 007Ostatnia nadzwyczajna X sesja Rady Powiatu w swym porządku obrad zawierała zaledwie dwa punkty; 1. Informację Zarządu Powiatu o stanie realizacji zadań z zakresu: a)edukacji publicznej, b) promocji i ochrony zdrowia, c) infrastruktury drogowej oraz punkt 2. Sprawy różne. Zaledwie dwa punkty ….więc sesja nie powinna długo trwać bo cóż można mówić 16 czerwca o stanie realizacji zadań skoro okres rozliczeniowy budżetu to 30 czerwca i po tym okresie następuje rozliczenie podległych jednostek w tym szkół na podstawie dokumentów. Informacja jaką można uzyskać na tę chwilę jest niedokładna i niesie ryzyko błędu. Sesja, wbrew pozorom trwała ponad 8 godzin i ze względu na brak dostatecznej liczby radnych została przerwana o 23:30. Ja, po 4 i pół godzinie dyskusji nad edukacją opuściłam sesje bowiem nie dało się już tego słuchać. Robienie parodii oraz cyrku ze spraw ważnych dla mieszkańców Kutna i Powiatu to uchybia nie tylko roli radnego, ale i nam wyborcom bo na takich ludzi oddaliśmy w wyborach nasz cenny głos. Sesja ukazała indolencje Zarządu Powiatu, który nie dość, że nie był do niej wystarczająco przygotowany to jeszcze dał się wpuszczać w maliny opozycji.

Obarczani byli nawet błędami poprzedniego Zarządu, z których “z dużą dozą nieśmiałości” się tłumaczyli. W kulminacyjnych momentach utarczek słownych podczas, których radni nie okazywali się dżentelmenami przewodniczący Jankowski przerywał wnioskując o 5 minut przerwy, która trwała zawsze 3 razy dłużej. Po nich wracał do tematu zamiast przechodzić do następnego punktu i nadal pozwalał na ględzenie bez sensu nawet o helikopterach, które mogą podwozić młodzież do szkół z terenów wiejskich. Opozycja rozciągała temat na sprawy błahe i do omówienia na posiedzeniu Komisji Edukacji wykazując przy tym taktykę grania na “zmęczenie materiału”. Dziwi niezaradność przewodniczącego, który dawał przyzwolenie na takie zachowanie opozycji, bo to nie tylko brak szacunku dla człowieka, ale również marnowanie czasu i pieniędzy podatnika. Rozmydlanie tematów przez opozycję jest przecież wszystkim znane, ale pozwolenie im na to, to oddanie jej pola. Temat braku pieniędzy w oświacie, o którym “mówi ulica” ma swoje uzasadnienie merytoryczne w niżu demograficznym, niewystarczającej subwencji oświatowej i przyjęciu złych założeń do budżetu i nad tym należało się pochylić i wspólnie zastanowić bowiem dzisiejsza opozycja była wczorajszą władzą przyjmującą założenia do budżetu na ten rok. Niestety ani jedna, ani druga strona nie potrafiła na tej sesji podejść do zagadnienia fachowo i należy się zastanowić czy nie potrafią, czy jest to może wyraz wzajemnej niechęci, która może odbić się czkawką młodzieży i nauczycielo. Tym bardziej, że z wolnych środków za 2014 rok przekazano na oświatę ponad 600 tys.zł. Na domiar złego radny Marek Jędrzejczak z PiS wykazał rozbieżności danych ekonomicznych otrzymanych przez radnych z danymi prezentowanymi przez Jerzego Pawlaka, dyrektora Wydziału Oświaty w Starostwie, którego radny Kłopotowski chciał koniecznie poznać i zobaczyć jak wygląda, a gdy ten się ukazał stwierdził, że prędzej by w totolotka wygrał niż się spodziewał , że właśnie jego (byłego kolegę partyjnego, członka Zarządu Powiatu w latach 2006-2010) wybiorą na dyrektora. Kłopotowskiemu nie przeszkadzało, że po czterech latach bycia wice-starostą myli wolne środki pieniężne z nadwyżką budżetową, co według niego było równoznaczne i uchodziło mu to na sucho, a z kolei Debich tę niewiedzę traktował pobłażliwie, co w ostatecznym rozrachunku obróciło się przeciwko niemu, gdy Kłopotowski po odczytaniu fragmentu programu wyborczego z ulotki obecnego starosty nazwał go publicznie super nieudacznikiem.

Sesja nie posłużyła do rozwiązania problemów, ale do ukazania rosnącej roli opozycji w obecnej Radzie Powiatu i z takiego założenia wyszedł Konrad Kłopotowski i taki cel udało mu się osiągnąć.

Dodaj swój komentarz:

Leave a Reply

Najnowsze wiadomości

Miasto Kutno

Powiat kutnowski